Koniec z nowymi paranojami

Temat: praca lic. o bezrobociu
mam nadzieje ze to dobra grupa

otoz problem jest nastepujacy:
kolega poszukuje materialow do pracy licencjackiej o bezrobociu
oto jej plan:

I. Bezrobocie jako kategoria rynku pracy.

1. Bezrobocie-pojęcia podstawowe (różne definicje:ekonomiczne, społeczne,
prawne)
2. Pojęcie osoby bezrobotnej (tu chodzi mi przede wszystkim o to jak
bezrobotny jest określany w ustawie, oraz w różnych publikacjach
ekonomicznych, politycznych, psychologicznych, socjologicznych)
3. Rodzaje bezrobocia
4. Przyczyny bezrobocia
5. Skutki bezrobocia

II. Instrumentarium zwalczania bezrobocia oraz łagodzenia jego skutków.

1. Aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu (ujęcie ekonomiczne,
polityczno-społeczne itd.)
2. Pasywne formy przeciwdziałania bezrobociu (ujęcie ekonomiczne,
polityczno-społeczne itd.)

III. Ostatni, trzeci rozdział ma dotyczyć sytuacji na rynku pracy w powiecie
opolskim.

potrzebuje tez duzo danych statystycznych o bezrobociu w Polsce w ciagu
ostatnich 5-10 lat
trendy, zmiany, poziom itd itp

nie znam sie na tym i nie mam czasu na szukanie ale moze ktos z grupowiczow
moglby polecic literature, jakies strony www albo kogos obeznanego i
chetnego do pomocy

za pomoc
z gory dziekuje  w imieniu  kolegi i wlasnym

Mirek


Źródło: topranking.pl/1820/praca,lic,o,bezrobociu.php


Temat: Prosze o rade.
Prosze o rade.
Witam wszystkich.
Mam ukonczone 22 lata, mieszkam od roku w Anglii. W Polsce po maturze poszedlem na zaoczne studia na politechnike. Pol roku sie byczylem, siedzac w domu; na drugim semestrze zaczalem prace-jako sprzedawca/serwisant(800-1400zl, zaleznie ods miesiaca). Studia na drugim roku przerwalem z kilku powodow, ktore nie sa wazne, natomiast prace kontynuowalem jeszcze rok (co czyni 1,5 roku). Rzucilem prace po wojnie z szefem (oczywiscie chodzilo o to, ze probowal mnie wykiwac na kase) i co nastapilo?-bezrobocie(pol roku). Zmobilizowalem sie ponownie, zlozylem kilka CV przez neta i dostalem prace w magazynie w Anglii poprzez agencje pracy, ktora po 4 miesiacach przeksztalcila sie w umowe o prace na czas nieokreslony. Robie tu juz, jak wspomnialem, prawie rok. Plan jest taki-nazbierac troche pieniedzy i isc na studia licencjackie w Polsce, ale zastanawiam sie wciaz czy to dobry pomysl. Wiem co mnie czeka jak studia skoncze. Prawdopodobnie bede zmuszony wyjechac ponownie. Nie jest mi tu wcale zle, samotny jestem strasznie, to fakt (z dziewczyna rozstalismy sie 1,5 roku temu), ale mozliwosci finansowe znacznie przekraczaja to co mialem w kraju. Prosze o rade, co mam robic? Pozdrawiam smutny DAGGON
P.S. Jezeli bedzie to czytal jaks fajna rodaczka z okolic Birmingham to prosze o kontakt: daggon@interia.pl
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,720,36529883,36529883,Prosze_o_rade_.html